Dodatkowa nawigacja

Archiwum wpisów z miesiąca: grudzień, 2007

Nazwy pól formularza a Javascript

Dostaliśmy wiadomość, że nie działa formularz dodawania komentarzy na naszym blogu. Szybkie sprawdzenie kodu HTML i skryptów wykorzystywanych do walidacji wykazało, że nie działa metoda form.submit() formularza. Dlaczego nie działa - to już nie było takie oczywiste… Po raz kolejny niezastąpiony okazał się Firebug. Okazuje się, że akurat w naszym przypadku form.submit odnosił się do elementu button, któremu niebacznie nadaliśmy atrybut name="submit". Dla nas nauczka, dla was słowo przestrogi na przyszłość.

Bardzo dziękujemy Dominikowi Paszkiewiczowi za wskazanie nam tego błędu. Pozdrawiamy!

Merix Reaktywacja

Od ukazania się poprzedniej odsłony naszej strony firmowej minęło już ponad półtora roku. W tym czasie nasza branża wykonała kolejny skok jakościowy. Wykorzystanie standardów sieciowych nie jest już tak gorącym tematem, a stało się chlebem powszednim większości agencji (oby! – jeśli nadal tniesz na tabelkach, wykorzystujesz font i pliki spacer.gif – pędź się przeszkolić, a nie będziesz żałować). Frameworki dla języka Javascript nabrały wiatru w żagle i stanowią już obowiązkową część większości stron. Mody w designie jak zwykle przychodziły i odchodziły zanim część grafików zdążyła je w ogóle uwzględnić w swoich projektach. Trend Web2.0 (jakkolwiek rozumieć ten termin) zagościł na dobre w świadomości dużej części użytkowników Internetu (wpłynął również dość ogłupiająco na dużą część Project Managerów – “gradienty, więcej gradientów!”).

Co my na to?

Również my musimy nadążać za ciągłymi zmianami i uwzględniać je w naszej pracy. Najlepiej o tym co robimy powinna świadczyć nasza własna strona. Dlatego właśnie cieszymy się, że możemy Wam przedstawić jej kolejną wersję. Odświeżony projekt graficzny, nowe projekty w portfolio, poszerzona funkcjonalność dużej części serwisu, a to wszystko okraszone sporą porcją skryptów, które mamy nadzieję, uprzyjemnią Wam korzystanie z naszej strony. O samym procesie twórczo-produkcyjnym postaramy się napisać w jednym z kolejnych wpisów. Co do samych wpisów…

Co się z nami działo?!

Być może Wasze czujne oczy dostrzegły, że ten wpis jest pierwszym od października zeszłego roku. Pozostaje nam się wstydzić, nie wspominać więcej tego cichego okresu i poprawić w przyszłości. Jest jednak jedna kluczowa zmiana, którą wprowadzamy wraz z tą notką. Rok temu pisaliśmy, dlaczego blog będzie prowadzony w języku angielskim. Teraz wypada napisać, dlaczego wracamy do polskiego. Angielska blogosfera jest już w wysokim stopniu nasycona informacjami z zakresu tworzenia stron internetowych i wszystkiego co sie z tym wiąże. Sami mamy problem z filtrowaniem setek wiadomości dziennie, które trafiają do nas dzięki kanałom RSS. Jeszcze jeden blog nie tworzyłby żadnej wartości dodanej… Jednocześnie wydaje się nam, że dobrych polskich blogów jest tylko kilka. Postaramy się przynajmniej nie zaniżać ogólnego poziomu.

Kilka słów na koniec

Ten wpis zamyka etap projektowania, budowy, uzupełniania treści i uruchamiania strony. My idziemy świętować, wam również życzymy miłego dnia!
Aha, przy okazji – jest u nas praca.